3 najbardziej nawiedzone zamki w Polsce
Biała Dama z Książa, inkaska księżniczka z Niedzicy i czarny pies z łańcuchem, który nocą krąży po ruinach Ogrodzieńca.

Każdy stary zamek ma swoją legendę. Te trzy mają ich więcej niż inne — a za każdą stoją prawdziwi ludzie i prawdziwe wydarzenia. Duchy zostawiamy Twojej ocenie.
Miejsce trzecie
#3: Zamek Książ

Zamek Książ w Wałbrzychu to trzeci co do wielkości zamek w Polsce — po Malborku i Wawelu. Pierwszą warownię zbudowano tu pod koniec XIII wieku, a dziś kompleks ma ponad 400 pomieszczeń. Przez około 400 lat należał do potężnego rodu Hochbergów.
Najsłynniejszą mieszkanką była księżna Daisy — Brytyjka, która wyszła za Hochberga w 1891 roku i zasłynęła urodą oraz działalnością dobroczynną. To właśnie ją legenda utożsamia z Białą Damą: w księżycowe noce ma przechadzać się po dawnych komnatach, a niektórzy twierdzą, że słyszeli brzęk kluczy i ciche śpiewanie.
Mrocznego klimatu dodaje historia z II wojny światowej. Od 1944 roku Niemcy przebudowywali zamek w ramach projektu Riese — pod budynkiem wydrążono tunele i szyb windy głęboki na około 40 metrów. Część podziemi do dziś budzi pytania.
Zostały jeszcze dwa.Dalej #2
Miejsce drugie
#2: Zamek w Niedzicy i księżniczka Umina

Zamek Dunajec w Niedzicy wznosi się nad Jeziorem Czorsztyńskim od XIV wieku. Jego najsłynniejsza legenda brzmi jak scenariusz filmu przygodowego — i zaczyna się w Peru.
Według opowieści Sebastian Berzeviczy, krewny właścicieli zamku, wyjechał do Ameryki Południowej i ożenił się z Indianką. Ich córka Umina poślubiła potomka władców Inków. Para miała uciec do Niedzicy, a Umina zginąć tu z ręki zabójcy. Wraz z nią w zamku miały zostać ukryte wskazówki prowadzące do skarbu Inków.
W 1946 roku na zamku rzeczywiście wydobyto ołowianą tubę z kipu — inkaskim pismem węzełkowym. Czy znalezisko było autentyczne, do dziś budzi spory. A duch Uminy, jako Biała Dama, ma według legendy krążyć po zamkowych korytarzach.
I wreszcie — numer jeden.Dalej #1
Numer jeden
#1: Zamek Ogrodzieniec i czarny pies

Ruiny zamku Ogrodzieniec w Podzamczu to największa warownia na Szlaku Orlich Gniazd. W XVI wieku ród Bonerów przebudował ją w okazałą rezydencję, ale potop szwedzki w XVII wieku przyniósł zniszczenia, po których zamek już nigdy nie odzyskał dawnej świetności.
Najmroczniejsza postać w historii zamku to Stanisław Warszycki, kasztelan krakowski — człowiek bogaty, chciwy i okrutny dla poddanych. Według legendy po śmierci nie zaznał spokoju. Nocą wraca jako ogromny czarny pies z ciężkim łańcuchem na szyi, który pilnuje ukrytych w zamku skarbów.
Ruiny mają tak niesamowity klimat, że kręcono tu sceny do serialu „Wiedźmin”. A jeśli ktoś twierdzi, że słyszał po zmroku brzęk łańcucha między murami — cóż, w Ogrodzieńcu nikt się nie dziwi.
Duchy? Tego nie da się sprawdzić. Ale ludzie, wojny i tajemnice, które stoją za tymi legendami, są jak najbardziej prawdziwe.
Koniec odliczania
To była historia #001


