Wszystkie ciekawostki
CiekawostkaDziwne odkrycia

Derinkuyu: podziemne miasto odkryte podczas remontu domu

2 min czytania

W 1963 roku mieszkaniec Derinkuyu w tureckiej Kapadocji remontował swój dom. Przebił ścianę w piwnicy i trafił na pomieszczenie, o którym nikt nie wiedział. Za nim było kolejne. I kolejne. Okazało się, że pod miasteczkiem od wieków leży całe miasto.

Miasto na 85 metrów w głąb

Derinkuyu schodzi na głębokość około 85 metrów i ma wiele poziomów. Mogło pomieścić nawet 20 tysięcy ludzi razem ze zwierzętami i zapasami. Były tu stajnie, magazyny żywności, tłocznie wina i oleju, kaplice, a nawet sala, którą uważa się za szkołę religijną. Świeże powietrze zapewniały szyby wentylacyjne — największy ma około 55 metrów głębokości.

Wejścia zamykano ogromnymi kamiennymi kołami, które toczono od środka. Napastnik musiałby przeciskać się wąskimi korytarzami, pojedynczo, prosto pod ręce obrońców. Tunel o długości 8–9 kilometrów łączył Derinkuyu z innym podziemnym miastem, Kaymaklı.

Kto to wykuł?

Kapadocja ma miękką skałę wulkaniczną, którą łatwo drążyć — dlatego pod regionem znaleziono wiele podziemnych miast, a nie jedno. Pierwsze korytarze Derinkuyu mogli wykuć już Frygowie w VIII–VII wieku p.n.e. Najbardziej rozbudowano je w czasach bizantyjskich, gdy chrześcijanie chronili się tu przed najazdami.

Z podziemi korzystano przez stulecia. Ostateczny koniec przyszedł w 1923 roku, po wymianie ludności między Grecją a Turcją — wtedy miasto opustoszało i zostało zapomniane aż do tamtego remontu.

Newsletter · w każdy piątek

3 ciekawostki, po których powiesz „CO?!” — prosto na maila.

Wypisujesz się jednym kliknięciem. Szczegóły w polityce prywatności.