976 dni kichania: najdłuższy napad kichania w historii
13 stycznia 1981 roku dwunastoletnia Donna Griffiths z Wielkiej Brytanii zaczęła kichać — i nie mogła przestać. Pierwszy dzień bez kichania nadszedł dopiero 16 września 1983 roku. To ponad dwa i pół roku nieustannego kichania.
Liczby, które trudno sobie wyobrazić
Według Księgi Rekordów Guinnessa w ciągu pierwszych 365 dni Donna kichnęła około miliona razy. To średnio kilka tysięcy kichnięć dziennie. Wcześniejszy rekord wynosił 194 dni — pobiła go już latem 1981 roku, a potem kichała jeszcze przez ponad dwa lata. Cały napad trwał 976 dni i do dziś jest rekordem świata w tej kategorii.
Czym właściwie jest kichnięcie?
Kichanie to odruch obronny. Gdy coś podrażni błonę śluzową nosa — kurz, pyłek, zimne powietrze — nerwy wysyłają sygnał do mózgu, a ten uruchamia całą sekwencję: głęboki wdech, zamknięcie gardła i gwałtowny wydech przez nos i usta. Ciało próbuje w ten sposób wyrzucić intruza.
Zwykle kilka kichnięć wystarcza. U Donny odruch działał jednak bez przerwy przez wiele miesięcy. Publicznie dostępne źródła nie podają jednoznacznej przyczyny jej napadu — wiadomo tylko, że w końcu ustąpił.
Codzienność zamiast ciekawostki
Z perspektywy rekordu brzmi to zabawnie, ale dla nastolatki oznaczało to kichanie podczas nauki, rozmów i prób zaśnięcia, dzień po dniu. Po latach Donna opisała swoje życie w książce „They Said I Was Mad”.